Homilia ks. abp. Marka Jędraszewskiego wygłoszona w Krakowie


Wygłoszona przez metropolitę krakowskiego, arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, w dniu 1 sierpnia 2019 r. w Bazylice Mariackiej w Krakowie, z okazji 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego homilia, wywołała wielkie larum  środowisk lewicowo-liberalnych.

Oczywiście temat homilii natychmiast podchwyciły zaprzyjaźnione ze środowiskiem LGBTQ ośrodki medialne, które poinformowały na portalach społecznościowych o proteście środowisk LGBTQ+, który odbył się w piątek pod krakowską kurią przy ul. Franciszkańskiej 3.

Z przekazów medialnych widać wyraźnie, że z większości wypowiedzi protestujących przed krakowską kurią przebija się narracja sugerująca zawarcie sojuszu między Kościołem katolickim, a Prawem 
i Sprawiedliwością, którego zasadniczym celem jest uczynienie „ze społeczności LGBT+ z jednej strony straszaka, z drugiej kozła ofiarnego”.

Nawołująca do protestu radna krakowskiej dzielnicy Krowodrza i jednocześnie członek Rady do spraw Równego Traktowania, Marta Wodyńska, w piątkowym wpisie na Facebooku w następujący sposób zachęcała do protestu pod krakowską kurią: „Bez publikacji gęby wilka w owczej skórze. O 16:00 bądźmy, krzycząc lub milcząc, obecni. Jędraszewski do celi”. Wodyńska w wywiadzie udzielonym „Gazecie Wyborczej”, nie omieszkała dopowiedzieć, że świadectwowiary Arcybiskupa Jędraszewskiego „jest sprzeczne z nauką Kościoła 
i postawą prawdziwego chrześcijanina”.

Niezwykle agresywny wpis na Twitterze zamieścił były rzecznik prasowy rządu Jerzego Buzka, Krzysztof Luft. Były polityk Platformy Obywatelskiej na stronach serwisu społecznościowego dokonał następującego wpisu: „Trochę przykre, że na krakowskim, biskupim krześle, które kiedyś zajmował Karol Wojtyła, teraz zasiada skończony cymbał”.

Z kolei lider „Wiosny”, Robert Biedroń, w swych dywagacjach poszedł jeszcze dalej niż Krzysztof Luft twierdząc, że: „Abp Jędraszewski w jednym zdaniu mówi o „byciu strażnikiem pamięci Powstania Warszawskiego” oraz o „nowej, tęczowej zarazie”. Z takimi „poglądami” abp Jędraszewski byłby raczej po drugiej stronie barykady niż Powstańcy”.

To dziwne, że wrażliwość środowisk LGBTQ+, uniemożliwia temu gremium podjęcie protestów przed siedzibami instytucji domagających się akceptacji wszelakiej równości, kiedy to w tęczowym wizerunku profanuje się Matkę Bożą. Warto dopytać „tolerancyjnych” działaczy LGBTQ+ o to, po której strony barykady stoi „Tęczowa artystka” z Wrocławia, Dominika Kulczyńska, profanująca wizerunek Matki Chrystusa, określając stworzony przez siebie obraz Maryi  wulgarnie: „c**komaryjką”?

Ale jak tu oprotestować produkcję wizerunku Matki Bożej w kształcie waginy, kiedy Pani Kulczyńska zadecydowała o tym, że dochód ze sprzedaży jednej „c**komaryjki” zasilić ma konto Kampanii Przeciw Homofobii kwotą 80 złotych?

Jeżeli przyjrzymy się kreowanej obecnie przez środowiska lewicowe  narracji przez pryzmat dokonywanych podczas tzw. „Parad równości” profanacji, jakich dopuszczono się w Gdańsku, Płocku, Warszawie, czy Częstochowie, to widać wyraźnie, że ze sprytnie przemyślana strategia 
i prowokacja, osiągnęła swój szczyt w licznych przejawy agresji oraz atakach na świątynie oraz osoby duchowne.

Właśnie w tym kontekście należy rozumieć słowa arcybiskupa Marka Jędraszewskiego o szczycie nietolerancji. Metropolita Krakowski w homilii nie omieszkał powiedzieć, że: „Na ustach głoszących tolerancję, pojawiają się przemoc, poniżanie, szyderstwo z najświętszych znaków: Matki Bożej Częstochowskiej, a w ostatnich dniach z symbolu Polski Walczącej”.

Metropolita Krakowski zwracając uwagę na brak skrupułów w postawie i zachowaniu czerwonoarmistów, którzy zatrzymując się na Pradze, na linii Wisły, obserwowali jedynie agonię konającego miasta, zacytował wiersz „Ziutka” Szczepańskiego „Czerwona zaraza”. Na zakończenie homilii, arcybiskup Jędraszewski podkreślił, że: „Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa”.

Niniejszy fragment homilii, wywołał falę krytyki, i „tęczowe oburzenie”, ze strony osób i instytucji zaangażowanych w promocję środowisk LGBTQ+. Nie od dziś Metropolita Krakowski przestrzega nas, że rewolucja kulturowa koegzystować będzie do czasu osiągnięcia hegemonii.

Obecnie jesteśmy świadkami permanentnego drenażu kultury przez marksizm kulturowy, który w dobie “poprawności politycznej” nie tylko domaga się dyktowania poprawnych odpowiedzi, lecz chce decydować o tym, w jaki sposób zadawać pytania. Dlatego jako katolicy świeccy cieszymy się z głosu Pasterza Kościoła, który wskazuje wyraźnie z jakiego pnia wyrasta ideologia neomarksistowska, która dąży do kontroli społeczeństwa za pomocą kultury.

Drogi Księże Arcybiskupie Marku, Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej, zawierzając Twoją posługę Królowej Polski na Jasnej Górze, dziękuje za Twą postawę. Do modlitwy dołączamy drogi Twojemu sercu tekst z „Przesłania Pana Cogito” Zbigniewa Herberta: „Bądź wierny Idź!” 

Dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej

AktualnościArtykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *