“W mroku jest tyle światła, ile życia w otwartej róży”


Wiele prawdy zawiera w sobie stwierdzenie Jana Pawła II, który twierdził, że: “W sytuacji pustki w dziedzinie wartości, gdy w sferze moralnej panuje chaos i zamęt – wolność umiera, człowiek z wolnego staje się niewolnikiem – niewolnikiem instynktów, namiętności czy pseudowartości”.

W naszym podejściu do życia musimy ustalić pewne kryteria postępowania. Musimy je oprzeć na pewnych wartościach. Mówiąc inaczej musimy je oprzeć na wartościach które dają pewność dobrego postępowania. Z pewnością trudno jest oceniać, działać w sytuacji wszechogarniającej naszą rzeczywistość pustki w dziedzinie wartości, gdzie w sferze moralnej “pierwsze skrzypce” gra chaos z zamętem.

Mimo wszystko, temu chaosowi, temu zamętowi, rzucamy prosto w twarz autentyczne wartości i przypominamy o tym, że człowiek jako osoba wolna, chce w swej przestrzeni wolności urzeczywistnić swą miłość i odpowiedzialność w stosunku do drugiego człowieka.

Nasze człowieczeństwo, prawda o nas, urzeczywistnia się najlepiej przez wytrwałe i bezkompromisowe zaangażowanie w pracę nad samym sobą. Nad pokonywaniem siebie i własnych słabości.

Nawet jeżeli mamy pewne przyzwyczajenia, jeżeli żyjemy w świecie stereotypów i nie dajemy już rady, to jedno jest pewne. Musimy w każdej sytuacji naszego życia powtarzać sobie fantastyczne słowa: “W mroku jest tyle światła, ile życia w otwartej róży”.

Pozostaje jeszcze jedno, zwrócenie się w stronę światła.

AD

AktualnościArtykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *